SZCZĘŚLIWEGO …

To był dobry rok. Nie przesłodzony. Taki z dawką gorzkiego posmaku. Przede wszystkim zaś bardzo rozwojowy. Nie mam na myśli – rozwojowy biznesowo. Chociaż narzekać nie mogę, bo coraz więcej pomysłów udaje się wprowadzić w życie. Mam na myśli – rozwojowy duchowo, mentalnie. Jestem o kolejny etap dalej w poznawaniu siebie, swoich potrzeb, niedoskonałości. W poznawaniu tego, co mnie uszczęśliwia. Okazuje się, że to co powinno być najbardziej oczywiste, oczywistym

Continue reading…