ZŁAP MAGIĘ JESIENNEGO POPOŁUDNIA

Już kiedyś się publicznie przyznałam ale powtórzę. Cześć. Mam na imię Anka i mam życiowe ADHD. Zawsze jestem w biegu. Prawie zawsze jestem w czarnej dupie z czymś, co było na wczoraj. Standard. Można się przyzwyczaić. Z wiekiem uznałam, że „taki mój urok” ;) Wiem, często zamiast urokliwe bywa to raczej irytujące. Cóż. Nikt nie jest doskonały ;)

Z tym ADHD jest jeden mały problem… Po dłuższym czasie na nakręceniu pracą, pomysłami i sprawczą siłą tworzenia, w absolutnie bezbłędny sposób zaburzam swoją własną energię. I z pozytywnego flow przechodzę na rozedrganie nerwowe. Przez długi czas szukałam rozwiązań na to, jak uniknąć stanu przepalenia albo co zrobić jak już taki stan przyjdzie. No to była joga, siłownia, pływanie, gotowanie i cały zakres innych czynności, które rzeczywiście w jakimś większym lub mniejszym stopniu pomagały mi odreagować.

Od jakiegoś czasu odkryłam jednak, że rozwiązanie jest prostsze niż się wydawało. Potrzebuje uciec.
Niestety, rozczaruję Cię – nie na Bali (chociaż też bym nie pogardziła;)). Uciekam na jedyny skwer zieleni w mojej metropolii. Wystarczy. Bliskość natury. Chwila ciszy. Telefon pozostawiony w domu, nie brzęczy. Dzieciaki biegną beztrosko przed siebie. Ja siadam nad stawkiem z kubkiem kawy. Nie trzeba mi już więcej nic…

Wystarczy skradziona godzina po pracy. Zamiast walki o miejsce w kolejce w supermarkecie, chwila kontaktu z naturą. Banalne. I bardzo skuteczne. Wykorzystaj więc jeszcze magię jesiennego popołudnia i spróbuj. Działa :)

 

Bluzka – Cubus

Jeansy – Please

Buty – New Look

Torba – Zara

_DSC9668 _DSC9701 _DSC9663 _DSC9723 _DSC9655 _DSC9686 _DSC9671


1 Discussion on “ZŁAP MAGIĘ JESIENNEGO POPOŁUDNIA”

Leave A Comment

Your email address will not be published.